Czarnoskrzydły, księga I Znak Kruka
Czarnoskrzydły, księga I Znak Kruka to debiut brytyjskiego autora Eda McDonalda. Zachwalany, popularny i niezbyt moim zdaniem udany.
Czarnoskrzydły
Staram się sięgać po nowe tytuły, sprawdzać co aktualnie cieszy się dużą popularnością. Wydawnictwo Mag najczęściej nie schodzi poniżej tego poziomu. Jednak jak wszystkim, tak i im niestety zdarzają się wpadki. Niestety ten tytuł jest właśnie taką. Przewidywalni bohaterowie, rozwiązania fabularne które czytałem wiele lat temu brane w mnóstwo dziwności. No weźcie, posłańcy czarodzieja wyłażący z tatuażu sługi, żeby przekazać rozkazy? Nie, ja tego nie kupuję.
Podsumowanie
Nie podobało mi się na tyle, aby sięgnąć po kolejną część. Świetnie wydane, ze śliczna okładką i absurdalnym wnętrzem. Jeśli już autor decyduje się na udziwnienia w fabule, to powinny być po coś, a tutaj jak dla mnie są po nic. :/ Jeśli macie ochotę na dobre, ładnie wydane fantasy, to z całą pewnością warto sięgnąć po trylogię pierwsze prawo albo inne książki Joe Abercrombiego. Też z MAG’a
Info:
Tytuł: Czarnoskrzydły, księga I Znak Kruka
Autor: Ed McDonald
Tłumaczenie: Robert Waliś
Wydawca: Wydawnicto MAG
Do tramwaju: nie polecam
To nie będę czytać :d
Zdecydowanie nie warto
P.S.
Udanych pożyczek :D