Tym razem do Tramwaju wsiadł Andrzej Ziemiański :)
Dzień dobry Panie Andrzeju, cieszę się że w nawale zajęć związanych z promocją książki znalazł Pan chwilę aby odpowiedzieć na kilka pytań.
Tak, jest coś takiego. Alergicznie reaguję na pytanie: Skąd pan czerpie pomysły? Po prostu nie wiem co odpowiedzieć, a jest to najczęściej poruszana kwestia.
Skąd taka duża przerwa?
To nic szczególnego. Po pierwszej trylogii czułem spore zmęczenie tematem. Zajmowały mnie inne sprawy. I mimo, że miałem w głowie szkic tego jak druga trylogia ma wyglądać, zabranie się za nią zajęło właśnie aż 8 lat. Ale teraz lepiej rozplanowałem siły. Z trylogii robi się pięcioksiąg.
Nie, nie przyznam się bo to nie wypada, żebym kogoś wskazywał palcem.
Jeśli więc nie zmienią się te dwa czynniki to wartościowych publikacji w sieci nie będzie.
– To jeszcze pytanie w temacie e-booków. Jaki ma Pan stosunek do tak wydanych książek, czy to swoich czy też wydanych przez innych autorów?
– Jeśli kawa to ….?
– Jeśli alkohol to co poza ginem?
A poważnie żyłem z jednym kotem przez kilkanaście lat. Dostałem strasznej alergii na sierść i wyprowadziłem się stamtąd.
Ja również życzę powodzenia ;)
Ja również życzę powodzenia ;)
Wywiad z Ziemiańskim, czad! :) Sam właśnie przymierzam się do Achai :)
Wywiad z Ziemiańskim, czad! :) Sam właśnie przymierzam się do Achai :)
Rzeczywiście skąd pan/pani czerpie pomysły to jedno z najczęściej zadawanych pytań podczas wywiadów ;) Ja czytałam Ziemiańskiego jedynie zbiór opowiadań „Pułapka Tesli” i mi się podobał, choć nie przepadam za fantastyką.
To nie jest Andrzej Ziemiański, ale Ojciec-płodziciel Achai! I koniec kropka.
A nawet wykrzyknik, o!
To nie jest Andrzej Ziemiański, ale Ojciec-płodziciel Achai! I koniec kropka.
A nawet wykrzyknik, o!